Menu g³ówne
start
kalendarium
terapeuci
o ustawieniach
artyku³y
inspiracje
do pos³uchania
zaprzyja¼nione
forum
Logowanie





 

 
o rozstaniu w zwi±zku

end love.jpg

Nasze zwi±zki partnerskie istniej± w ruchu. Utrzymanie i rozwijanie zwi±zku w kochaj±cej siê parze jest jednym z najwspanialszych a jednocze¶nie najbardziej wymagaj±cych ludzkich przedsiêwziêæ.

 

Zawsze warto budowaæ i utrzymywaæ uk³ad maj±cy potencja³ rozwoju.

Bywa jednak, ¿e nadchodzi moment gdy pomiêdzy lud¼mi jest ju¿ zbyt ma³o tego co istotne, lub te¿ wydarzy³o siê zbyt wiele… i para tego nie mo¿e ud¼wign±æ. I choæ to zawsze bolesne los pary oraz ruch wewnêtrzny  ka¿dego z partnerów  prowadz± ku rozstaniu. Szczególnie jest to bolesne gdy owocem nadwyrê¿onej teraz mi³o¶ci s± dzieci.

 

TO BOLI

Rozstaniu zawsze towarzyszy ból. Je¿eli zwi±zek by³ wa¿ny, a ka¿dy, w którym jest mi³o¶æ  wa¿nym jest – wówczas koniec boli.

Ból nie pasuje do wspó³czesnej wizji cz³owieka szczê¶liwego i dobrze radz±cego sobie z rzeczywisto¶ci±. Z³o¶æ – owszem, na ni± mamy wiêksze wewnêtrzne przyzwolenie. £atwiej nam produkowaæ pod adresem by³ego partnera wymy¶lne epitety pogardy lub w¶ciek³o¶ci ni¿ do¶wiadczyæ smutku i poczucia utraty. Z³o¶æ te¿ ma swoje miejsce, gdy zostali¶my skrzywdzeni, jest ona wówczas pierwsz±, naturaln± reakcj±. Warto jednak popatrzeæ g³êbiej, co jest pod z³o¶ci±.  Pod zaci¶niêtymi ze z³o¶ci zêbami, pod wy¿szo¶ci± lub u¶miechniêt± na zewn±trz obojêtno¶ci± czêsto chowa siê niewypowiedziany smutek.

Smutek jest naszym naturalnym towarzyszem gdy co¶ tracimy. To co istnieje domaga siê prawa g³osu. We wszech¶wiecie nic nie ginie. Odrzucony smutek siedzi w k±cie naszej duszy i blokuje dalsze kroki. Choæby te do kolejnego udanego zwi±zku. Smutek domaga siê by popatrzeæ w oczy by³ego partnera i powiedzieæ z g³êbi serca, czêsto ze ³zami w oczach; „TO BOLA£O”, lub „SZKODA…”.

 

MASZ MIEJSCE W MOIM SERCU

Dopuszczony do uczuæ i wypowiedziany ból otwiera serce. Czêsto na tyle, ¿e po chwili mo¿na powiedzieæ „to co by³o dobre pomiêdzy nami zachowam w sercu”, „biorê moj± czê¶æ odpowiedzialno¶ci za to, ¿e nam nie wysz³o, twoj± zostawiam przy tobie”, „masz w moim sercu miejsce jako mój dawny (pierwszy) partner”.

S³owa wypowiedziane w zgodzie z sercem i dusz± „czyszcz±” pole pomiêdzy lud¼mi.

Czujemy du¿± ulgê, lekko¶æ i szczê¶cie (w nieszczê¶ciu), gdy uda siê nam dobrze rozstaæ.

 

Gdy mówimy : „dla  mnie ju¿ nie istniejesz”, „czas z tob± wykre¶lam z ¿ycia, to by³ czas stracony” wówczas wcale nie jest nam ³atwiej pozostawiæ zwi±zek za sob±. Dobremu rozstaniu sprzyja, gdy uznamy wa¿no¶æ wiêzi pomiêdzy nami i fakt, ¿e jakkolwiek koñczy  siê nasz zwi±zek partnerski, nasze drogi siê rozchodz±, „puszczamy siê wolno”, niemniej pewien rodzaj po³±czenia w duszy pozostanie, pozostanie miejsce w sercu dla tej konkretnej osoby. Szczególnie wówczas, gdy nasza mi³o¶æ po³±czy³a siê z ¿yciem i na ¶wiat przysz³o wspólne dziecko.

 

MY SIÊ ROZSTAJEMY, DZIECKO POZOSTAJE.

Powstanie dziecka przekracza nasz± mo¿liwo¶æ pojêcia. Akt powstania mo¿emy opisywaæ uwznio¶lonym jêzykiem duchowym, mo¿emy biologicznym czy psychologicznym, i tak nie pojmiemy… przerasta nas to, jest od nas du¿o, du¿o wiêksze.

Na t± wielko¶æ nie wp³ywa fakt, czy dziecko powsta³o wymarzone przez rodziców po wielu latach starañ, czy narodzi³o siê po nag³ym porywie serc i cia³. To co ludzkie nic nie dodaje i nie ujmuje tej wielko¶ci.

Bert Hellinger opisuj±c  nasz pocz±tek ¿ycia mówi, ¿e rodzice s± "wziêci na s³u¿bê", "porwani i pochwyceni " przez potê¿ny ruch wymykaj±cy siê ich kontroli. Rodzice zauwa¿aj±cy t± wielko¶æ daj± dziecku najlepsze z mo¿liwych wyposa¿enie na ¿ycie.

Nie chodzi tu o przesadzone niekiedy w dzisiejszych czasach apoteozowanie i idealizowanie dzieci. Chodzi o spojrzenie mówi±ce, ¿e istnienie dziecka jest czym¶ najbardziej naturalnym, a jednocze¶nie niepojêtym i wykraczaj±cym poza rodziców.

Dla dziecka wa¿ne jest te¿ zdanie rodziców „ty jeste¶ tym najlepszym co zrobili¶my, jeste¶ dzieckiem naszej mi³o¶ci”.

Podczas ostatniego seminarium Gerhard Walper przypomnia³ obraz podany przez Berta Hellingera; "wyobra¼ sobie, ¿e w ka¿dym z nas dopóki ¿yjemy, dopóki funkcjonuje nasza fizjologia, w ka¿dej komórce naszego cia³a ¿yje nadal mi³o¶æ naszych rodziców". Piêkny obraz, prawda?  

Gerharda Walpera kto¶ zapyta³; "co mo¿na powiedzieæ dziecku powsta³emu na skutek gwa³tu?". G. Walper przywo³a³ przyk³ad z praktyki swojego kolegi; jednym z mo¿liwych rozwi±zañ jest, gdy powie siê wewnêtrznie do ojca dziecka "twój popêd przynajmniej teraz przyniós³ b³ogos³awieñstwo".    

Poczucie, ¿e dziecko jest owocem mi³o¶ci jest szczególnie istotne gdy rodzice siê rozstaj±.

Dla dziecka rozstanie rodziców zawsze jest bólem i wa¿ne jest, by to cierpienie, podobnie jak cierpienie doros³ych mog³o  wybrzmieæ, by go nie zag³uszaæ. Byæ przy dziecku z mi³o¶ci± i uznawaæ jego uczucia, takie jakie siê pojawiaj±.  Czasem w trosce o dziecko robimy wszystko by nie nie odczu³o smutku. Gdy siê pozwoli na uczucia, wówczas naturalnie przechodz±, mijaj±. 

Równie istotne dla dziecka jest by w tej ca³ej trudnej sytuacji mog³o pozostaæ dzieckiem, by nie czu³o "doros³ej" odpowiedzialno¶ci za to, co siê wydarza, nie mia³o potrzeby "stwania po czyjej¶ stronie" lub odczucia, ¿e co¶ wydarza siê przez niego (rodzice pewnie siê rozstaj±, bo by³em niegrzeczny).

Rodzice umo¿liwiaj± dziecku pozostanie dzieckiem, gdy sami bior± na siebie swoje rozstanie, mówi± dziecku „to co miêdzy nami, nasze sprawy partnerskie za³atwimy sami, ty jeste¶ tylko dzieckiem”. Rodzicami pozostan± na zawsze, bez wzglêdu na los swojego zwi±zku partnerskiego.


Przy rozstaniu wa¿ne s± wypowiadane s³owa, a najwa¿niejsze jest g³êbokie odczucie. Wiadomo, ¿e listy te niewys³ane te¿ s± czytane przed odbiorców…

 

 Agnieszka G±sierkiewicz, sierpieñ 2010

 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »
© 2012 Ustawienia Hellingerowskie
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
Opieka: crazyIT - strony internetowe Bydgoszcz