O:skuteczność ustawień - 2008/07/14 23:47
Witam wszystkich. Wlasnie odkrylam istnienie tej strony, po kilkakrotnym przeszukiwaniu internetu w ciagu ostatniego 1,5 roku. Dziekuje Agnieszko (rozumiem, ze Ty jestes inspiratorem - co najmniej - tej strony). I dziekuje innym, ktorzy sie do istnienia tej strony przyczynili.
Chcialam w tym miejscu, w dyskusji na temat skutecznosci ustawien i czym one sa w ogole, dorzucic pewien kierunek myslenia, ktory mnie bardzo inspiruje i wyjasnia wiele. To jest pewna droga myslenia o ustawieniach, zaproponowana w ksiazce D.van Kampenhouta "Rytualy szamanskie a ustawienia rodzinne". Dla mnie ta ksiazka jest zupelnie wyjatkowa wsrod licznych ksiazek o metodzie Hellingera; wskazuje na te punkty jego koncepcji, ktore wlasnie odbiegaja od paradygmatu pozytywistycznego obowiazujacego w nauce, jaka znamy. Przytocze tylko jeden punkt, jeden z fundamentalnych dla mnie w zrozumieniu, dlaczego ustawienia nie moga (!!!) byc badane "naukowo". Otoz nauka, jaka znamy, ma na celu wyjasnienie, i posluguje sie jezykiem wyjasniania. Stad pytania "jak" i "dlaczego". Ustawienia, ale takze metody szamanskie/szamanistyczne nie uzywaja wyjasnienia, jest ono wrecz niewskazane (negatywnie wplywajace na wynik). Posluguja sie za to jezykiem opisu, ktory jest tu jedynym adekwatnym narzedziem.
Jako mala anegdotke do tego przytocze fragment mojej rozmowy z pewnym sceptykiem pare dni temu. Probowalam przedstawic mu moje rozumienie wplywu sekretu rodzinnego na problemy kolejnych pokolen. On na to, ze przeciez moga to byc geny. A ja na to - czyz przekonanie o wplywie genow na takie a nie inne decyzje zyciowe (lub zaburzenia) ludzi w danym rodzie nie jest tak samo spekulatywne (uzywajac obowiazujacego paradygmatu naukowego) jak przekonanie o pewnych silach duchowych rzadzacych polem?...Nie mial odpowiedzi.
A jednak ludzie nauczyli sie w latach nauki szkolnej, i takie wdruki juz pozostaly, ze jesli sie mowi o genach, to jest to naukowe; jesli mowi sie o duszy, to juz nie. Wszystko sprowadza sie do tego, co uznamy za nauke. Dzis smiejemy sie z paradygmatu naukowego panujacego w sredniowieczu...jakie beda losy obecnego paradygmatu?...
Hania
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
|